środa, 10 kwietnia 2013

Las. Kocham Las.

Nic na to nie poradzę, że od zawsze ciągnie mnie do lasu. Tam gdzie nie ma człowieka. Gdzie otacza cię sama przyroda, fauna i flora. I gdy przystaniesz na chwilę, zaczynasz dostrzegać jak cały las żyje, jak rusza się nieustannie i wydaje odgłosy. Żyje. Otula cię swoim przyjaznym ramieniem. Wasze wnętrza stają się jednym. Czujesz się lasem, jego częścią. To takie pierwotne, takie odprężające i takie prawdziwe.
Medytujesz.






czwartek, 4 kwietnia 2013

Ja sam.


Trochę koloru i trochę szarości... jak to w życiu bywa. Ułamki, sekundy i myśli zatrzymane, zamrożone, uwięzione w ciele, duszy, w oku. Zabieram te wszystkie obrazki dla siebie, mielę je, wyginam i oddaję Wam doprawiając na koniec szczyptą siebie samego. Nie musi być przyjemnie, pięknie i cukierkowo. Jest prawdziwie przede wszystkim.








sobota, 23 marca 2013

poniedziałek, 11 marca 2013

niedziela, 17 lutego 2013

Portret kumpla

To zdjęcie powstało dość dawno... jakieś 3 lata temu. Przedstawia mojego przyjaciela, niesamowitą i fascynującą osobę. Myślę, że na tym zdjęciu, jest on, jego historia i wnętrze.

Wędrówki po okolicach

Za oknem szarzyzna... spać się chce nieustannie, szklanicami kawy człowiek się musi wspomagać aby prosto na nogach stać. Jednak, gdy już się obudzi, założy kamasze, ciepły polar, czapę i wyjdzie na zewnątrz, odkryć może urokliwe miejsca, w których dostrzec można echo uciekających promieni słońca, często mgłą okraszone, surowe, blade ale urokliwe i niezwykłe.

Oto efekty naszej ostatniej, a raczej dwóch ostatnich wędrówek:

Rozlewiska Odry w Schwedt

Widok ze wzniesienia, na którym kiedyś znajdowało się grodzisko wczesnosłowiańskie. Okolice Zatoni Dolnej, widok w stronę Raduni.