Czemu nie pozwolić, by życie nieco baśniowym klimatem zostało zapełnione ? Czy to poprzez teatr, czy gry fabularne, książki czy jakiekolwiek wędrówki z wyobraźnią za kompana ?
Oderwijcie się choć na chwilę od tego kieratu, tego zwariowanego (nie)wesołego miasteczka, tego kręgu pracy i szarego życia. Chodźcie ze mną, na wędrówkę, dajcie dłoń i zróbcie pierwszy krok. Patrzcie wkoło, podziwiajcie, płaczcie ze wzruszenia, oddychajcie głęboko i świadomie. Nie bójcie się też zatrzymać czasami, tak zupełnie, zatrzymać nad pięknem. Niech wszystko inne odpłynie, zostaje chwila, TA chwila. No chodźcie, podajcie mi rękę, pozwólcie, że się przedstawię - na imię mi Baśń, wejdźcie do mojej krainy, jest bardziej prawdziwa niż wasze szare, przepełnione serialami, obowiązkami i pracą życie.
Nie bójcie się, śmiejcie się, płaczcie i podziwiajcie. Oto mój świat... Nie bójcie się patrzeć. Otwórzcie oczy. To baśniowe piękno jest wkoło...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zen. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
poniedziałek, 17 marca 2014
120 sposobów na odnalezienie centrum
Gdy tak chodzę po tych lasach, łąkach, bagnach i górach, nie chodzę bez celu. Ja po prostu szukam, szukam spokoju, wytchnienia sam nie wiem od czego (chyba od natłoku), szukam w końcu jedności. Jedności i centrum. Swojego centrum. Jedności w sobie i z sobą, bo bycie całością, istotą pogodzoną z sobą i całym wszechświatem to mój cel.
Stać pośrodku. Być częścia i być centrum. Być kimś i być nikim. Bogiem i nicością.
Być wszechświatem, jego częścia i całością.
Stać pośrodku. Być częścia i być centrum. Być kimś i być nikim. Bogiem i nicością.
Być wszechświatem, jego częścia i całością.
środa, 10 kwietnia 2013
Las. Kocham Las.
Nic na to nie poradzę, że od zawsze ciągnie mnie do lasu. Tam gdzie nie ma człowieka. Gdzie otacza cię sama przyroda, fauna i flora. I gdy przystaniesz na chwilę, zaczynasz dostrzegać jak cały las żyje, jak rusza się nieustannie i wydaje odgłosy. Żyje. Otula cię swoim przyjaznym ramieniem. Wasze wnętrza stają się jednym. Czujesz się lasem, jego częścią. To takie pierwotne, takie odprężające i takie prawdziwe.
Medytujesz.
Medytujesz.
niedziela, 17 lutego 2013
Portret kumpla
To zdjęcie powstało dość dawno... jakieś 3 lata temu. Przedstawia mojego przyjaciela, niesamowitą i fascynującą osobę. Myślę, że na tym zdjęciu, jest on, jego historia i wnętrze.
środa, 14 listopada 2012
Powrót do źródła. Zapowiedź.
Okolica... znów mam ochotę na zdjęcia... tym razem bez twarzy, powiginanych w maryjnych gestacj rączek. Zen. Przyroda. Odpoczynek i spokój.
Już wkrótce nowy projekt wraz z tekstem.
Tymczasem oto przedsmaczek.
Już wkrótce nowy projekt wraz z tekstem.
Tymczasem oto przedsmaczek.
Pierwsze dwa - Dolina Miłości (z dedykacją dla opiekuna i osoby, która chyba wie najwięcej o historii tegoż miejsca - dla Ryśka Mateckiego)
Parstainer See (zdjęcie zrobione podczas nieco długiej - 65km - spontanicznej i jednodniowej rowerowej wyprawy po moich okolicach)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













